Wyszukiwanie

Dokonania gospodarcze w 2015

 

Roman Wójtowicz

 

Dokonania gospodarcze w parafii, plany na rok 2015

 

             W ubiegłym roku w naszej parafii nie było zbyt dużej liczby gospodarczych  przedsięwzięć, ale za to była bardzo duża ich wartość. Mam tu na myśli oczywiście całość prac związanych ze stabilizacją osuwiska, które zagrażało kościołowi, budynkom parafialnym, cmentarzowi, jak również drodze Niewodna - Różanka. Po wykonaniu dokumentacji i wstępnych badań w 2013 r., wczesną wiosną 2014 r. przystąpiono do prac

przygotowawczych do tej ogromnej inwestycji. Cały nadzór nad tymi pracami sprawował Powiatowy Zarząd Dróg w Strzyżowie. Pierwsze prace polegały na wycince drzew nad rzeką, a potem na zboczu wzniesienia, na którym stoi kościół. Szczegółowy zakres wykonanych prac opisał Andrzej Wójcik w art. "Likwidacja i zabezpieczenie osuwiska".

            Przy okazji prac związanych z zabezpieczaniem osuwiska udało się uporządkować pomieszczenie po byłej kotłowni w kościele - usunąć piec c.o. oraz wykonać tam wylewkę.

            Oprócz tego, jak większość parafian zauważyła, przy bocznym wejściu od strony północnej wykonany został z kostki brukowej podjazd, który ułatwi wjazd do kościoła chorym na wózkach inwalidzkich. Dzięki bezpłatnemu zaangażowaniu pracowników firmy WITMAR poprawione zostały schodki do cmentarza, a położony obok odcinek drogi asfaltowej wyłożony został "starą" kostką z małego parkingu przy plebanii.

            W bieżącym roku będzie do wykonania wiele prac porządkowych wokół kościoła i plebanii. Trzeba zasiać trawę i zasadzić krzewy czy drzewa, czego nie udało się dokonać w związku z późnym zakończeniem prac przy kościele. Wokół plebanii wykonane ma być ogrodzenie, do którego elementy są już przygotowane.

            Po częściowym rozebraniu w 2013 r. głównego ołtarza, kontynuowana jest jego renowacja. Większość zdemontowanych części została zabrana przez konserwatora i jest sukcesywnie odnawiana. Całkowity koszt prac renowacyjnych w 2014 r. wyniósł ok. 71 tys. zł.

            W bieżącym roku ma być przeprowadzony czwarty - mamy nadzieję, że ostatni etap remontu ołtarza głównego. Planowany koszt tej inwestycji to ok.163,7 tys. zł.

            Jak ks. proboszcz wspominał w Rodzinie Bożej, na remonty ołtarza parafia uzyskała dofinansowanie od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (30 tys.), od Marszałka Województwa Podkarpackiego (20 tys.), z Urzędu Gminy w Wiśniowej (5 tys.) i Powiatu Strzyżów (5 tys.). Nasze prace konserwatorskie przy ołtarzu docenli również członkowie Kółka Rolniczego z Wiśniowej, którzy przekazali nam 2 tys. zł. Aby móc dokończyć to rozpoczęte wielkie dzieło renowacji ołtarza, a potem wykonać posadzkę w prezbiterium, trzeba jeszcze zatem trochę "grosza". Dlatego ks. proboszcz znów czyni kolejne starania o dofinansowanie w bieżącym roku, składając wnioski do Wojewódzkiego Podkarpackiego Konserwatora Zabytków, Urzędu Marszałkowskiego, Starostwa w Strzyżowie i Urzędu Gminy w Wiśniowej. Optymistyczna wersja zamierzeń zakłada złożenie zasadniczych części ołtarza na parafialny odpust w lipcu. Aby "zrekonstruować" ten ołtarz, ponownie trzeba będzie zbudować z drewnianych słupów rusztowanie.

            Przedstawicieli Rady Duszpasterskiej, jak co roku, widać było w okresie Wszystkich Świętych, kiedy to pełniąc dyżury przy cmentarzu, zbierali wolne datki od odwiedzających groby na utrzymanie parafialnych cmentarzy. Mimo korzystnych warunków pogodowych nie udało się zebrać więcej niż w poprzednim roku, ale i tak kwota 5 457 zł jest bardzo dużym zastrzykiem finansowym, pozwalającym właściwie zadbać o miejsca pochówku naszych parafian. Poprawa stanu naszych cmentarzy pozytywnie wpływa na większą dbałość i troskę wielu nawiedzających nasze nekropolie. Często ludziom sprzątającym groby "nie wypada", jak to nieraz dawniej bywało, wyrzucać śmieci "byle gdzie", dlatego najczęściej zabierają je ze sobą. Dziś te śmieci, odpady komunalne nie stanowią już tak dużego problemu, bo przecież i tak każdy dokonuje wpłat na konto Urzędu Gminy za wywóz odpadów z własnej posesji.

            Podobnie w niedziele poprzedzające Boże Narodzenie "parafialni radni" rozprowadzali opłatki, co pozwala na zgromadzenie środków na działalność duszpasterską w parafii.

            Na zakończenie, tradycyjnie, w imieniu ks. proboszcza i całej Rady składam wielkie słowa podziękowań dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób (finansowy, fizyczny, duchowy i in.) przyczynili się do tego, że w naszej parafii w ubiegłym roku tak dużo pozytywnych zmian miało miejsce.

Spotkanie opłatkowe w Niewodnej

Kinga Sułkowska
Spotkanie opłatkowe w Niewodnej

 

Stało się już tradycją, iż w połowie stycznia gromadzimy się w Domu Ludowym w Niewodnej na spotkaniu opłatkowym. W tym roku odbyło się ono 19 stycznia. Wzięło w nim udział ok. 150 osób.
    Spotkanie otworzył pan Grzegorz Tomaszewski witając zaproszonych gości: m.in. wójta Gminy Wiśniowa - pana Marcina Kuta, Przewodniczącą Rady Gminy - panią Wandę Gąsior, sekretarza Starostwa Powiatowego - pana Jacka Boho, członków Rady Powiatu i Gminy,  dyrektora Szkoły Podstawowej w Różance i filii w Niewodnej - pana Józefa Cynarskiego i nauczycieli, sołtysów wsi Wiśniowa i Niewodna: pana Augustyna Grelę i pana Zenona Tomaszewskiego, a także przedstawicieli OSP w Niewodnej: naczelnika - pana Mariana Salamona i prezesa - pana Jana Werona, przewodniczącą KGW - panią Lucynę Wojnarowską.
    Następnie rozpoczęła się część artystyczna. Pierwsi wystąpili uczniowie Szkoły Podstawowej, którzy przygotowali pod kierunkiem pani Renaty Saletnik inscenizację pt. "Kolędnicy". W bardzo ciekawy sposób przybliżyli nam bardzo piękny zwyczaj jakim jest kolędowanie. Ich barwny występ został nagrodzony gromkimi brawami.
    Potem na scenie pojawił się chór "Harfa", który jak co roku uświetnił to spotkanie swym śpiewem. Pod dyrygenturą pana Tomasza Irzyka zaśpiewali piękne kolędy i pastorałki.
    Ostatni występ należał do młodzieży z KSM-u, którzy z pomocą pani Wiesławy Bełch przygotowali zajmujący spektakl pt. "Otwórzcie Bramy". Dzięki nim mogliśmy przenieść się w czasie, by wyobrazić sobie  Boże Narodzenie w czasach PRL-u. Występ miał pokazać, że prawdziwie bogaty człowiek to nie ten z pełnym portfelem lecz z dobrym sercem.
    Po zakończeniu występów głos zabrali składając noworoczne życzenia: pan Wójt, Przewodnicząca Rady Gminy, sekretarz Starostwa Powiatowego i sołtys wsi Niewodna.
    Ks. proboszcz poprowadził wspólną modlitwę, której najważniejszym elementem była Ewangelia wg św. Łukasza. Po błogosławieństwie opłatków rozpoczęło się wspólne składanie sobie życzeń.
    Po radosnych chwilach w czasie dzielenia się opłatkiem przyszła pora na pyszny obiad przygotowany przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich.
    Sala zapełniła się rozmowami, śmiechem i radością. W międzyczasie można było podziwiać ciekawą kolekcję monet i banknotów z lat 80. a także słuchać kolęd z zabytkowych już adapterów "bambino", które przygotował pan Kazimierz Długosz.      
    Za nieocenioną pomoc w przygotowaniu Spotkania Opłatkowego serdecznie dziękujemy wszystkim sponsorom i dobroczyńcą, dzięki którym to spotkanie mogło się odbyć.

Tomasz Irzyk

Uroczystości Jubileuszowe chóru „Harfa”

 

W niedzielę 23 listopada, dzień po wspomnieniu liturgicznym św Cecylii patronki muzyki liturgicznej i śpiewu kościelnego, chór ,,Harfa" z naszej parafii świętował Jubileusz 10-lecia swojej działalności, pracy na niwie muzyki chóralnej.
    Uroczystości rozpoczęły się koncertem w którym wystąpiły zaprzyjaźnione chóry: ,,Benedictus" z Parafii Trójcy Świętej w Czudcu pod dyrekcją Szymona Steca oraz  ,,Echo", działający przy Ośrodku Kultury w Wiśniowej pod dyrekcją  pana Władysława Palewicza.
    W wykonaniu gości z Czudca usłyszeliśmy dwie pieśni: ,, Z wieży kościelnej hal" oraz ,,Dzwonki na Ave Maria" z partiami solowymi: Marii Stawarz.
    Nasi sąsiedzi, panowie z ,,Echa" zaprezentowali swój repertuar jako drudzy. Zebrani słuchacze mogli usłyszeć w ich wykonaniu dwie pieśni: ,, Królu serc" oraz ,, Wnidę Panie".
    Jako ostatnia wystąpiła nasza ,, Harfa" pod moją dyrekcją, która zaśpiewała z wielkim wzruszeniem:,, Redemptoris Mater" oraz ,,Błogosławiony" w opracowaniu ks. Pasionka. Po zakończeniu koncertu, wykonano pamiątkowe zdjęcie wszystkich uczestników Jubileuszu.
    O godz. 11:00 rozpoczęła się uroczysta Eucharystia, sprawowana w naszej intencji, której przewodniczył opiekun naszego chóru ks proboszcz Henryk Czajka, który przywitał przybyłych na nasze uroczystości zaproszonych gości.
    Zaszczycili nas swoją obecnością: Starosta Powiatu w Strzyżowie: Robert Godek, Wójt Gminy Wiśniowa: Marcin Kut, Radny do powiatu: Grzegorz Tomaszewski, Dyrektor Ośrodka Kultury w Wiśniowej: Władysław Salamon, Sołtys i radny z Niewodnej Zenon Tomaszewski , Sołtys z Wiśniowej: Augustyn Grela, pierwszy dyrygent: Andrzej Szypyła, druhowie OSP w Niewodnej: Andrzej Dudek, Kazimierz Jajko, Stanisław Mikuszewski, delegacja chóru ,, Sanctus" z  Gogołowa, Przewodnicząca ,,Tak życiu": Bronisław Lipa, radny byłej kadencji : Zbigniew Miga, państwo Mańkowie z Czudca, delegacja KSM z Prezesem Wojciechem Wójcikiem, delegacja Parafialnego Zespołu Caritas, członek Rady Parafialnej: Mariusz Lepak, chórzystki seniorki: Kazimiera Gajewska, Czesława Januszek, członkowie wspomagający, których reprezentowała pani Wiesława Bełch.
    O oprawę muzyczną liturgii zadbały chóry ,, Benedictus" i ,,Echo" oraz pan Andrzej Szypuła, który towarzyszył nam przy organach grając części stałe. Czytania mszalne oraz  Modlitwę Wiernych odczytał Jan Oparowski, a dary ofiarne ponieśli: Janina Błażejowska, Adam Król, Krystyna Jajeśnica, Teresa Jajko, Zofia Banaś i Jan Weron - Prezes Chóru.
    Po zakończeniu Mszy świętej wszyscy udali się do Domu Strażaka, gdzie odbyła się dalsza część spotkania, którą poprowadził Grzegorz Tomaszewski.
    Prezesowie naszej ,, Harfy": Jan Weron i Zofia Banaś pełnili z wielką wprawą rolę gospodarzy witając raz jeszcze zaproszonych gości, po czym głos zabrał ks. Henryk.
    Historię okoliczności powstania chóru przedstawił pan Andrzej Szypuła, jego założyciel i pierwszy dyrygent , który opowiadał o początkach jego powstania. Wspominał pierwsze próby, które dzięki życzliwości ks. proboszcza odbywały się na plebani  a później w byłej salce katechetycznej. Wyraził swoje uznanie i życzył nam wielu łask Bożych na dalsze lata w jakże trudnej i pięknej pracy w służbie Panu Bogu i ludziom.
    Najważniejsze wydarzenia z działalności w latach 2008-2014 przypadły do opowiedzenia mnie jako dyrygentowi, ponieważ od 2008 roku rozpoczęła się tak na poważnie moja przygoda z dyrygowaniem - przejęciem obowiązków od pana Andrzeja i wzięciem odpowiedzialności za chór, za jego rozwój za tworzących go członków. Starałem się przedstawić te wydarzenia najlepiej jak potrafię, przypominając śmieszne sytuacje, których nie brakowało. Pomogła mi w tym starannie prowadzona przez Włodzimierza Balickiego, naszego kronikarza.
    Po moim wystąpieniu głos zabrali: pan Starosta Robert Godek, od którego otrzymaliśmy list gratulacyjny, Marcin Kut nowo wybrany Wójt Gminy Wiśniowa i ustępujący radny Zbigniew Miga, którzy podarowali nam kosz pełen słodyczy. Później były prezenty, kwiaty i serdeczne życzenia od naszych zaprzyjaźnionych chórów, gości z Czudca, młodzieży z KSM, przedstawicieli Rady Parafialnej i Parafialnego Zespołu Caritas. Jako ostatni przemówił sołtys i radny z Niewodnej: Zenon Tomaszewski po czym wszyscy zebrani goście wyśpiewali nam chyba wszystkie toasty, jakie znali począwszy od polskiego ,,Sto lat", na łacińskim ,, plurimos annos", skończywszy.
    Na zakończenie wręczone zostały podziękowania za wspieranie naszej ,, Harfy" w ciągu 10 lat działalności. Dyplomy otrzymali: Starostwo Powiatowe w Strzyżowie, Gmina Wiśniowa, Ośrodek Kultury w Wiśniowej, ks. Henryk Czajka, Andrzej Szypuła, Ochotnicza Straż Pożarna w Niewodnej, Bronisława Lipa oraz Stefania Dzięgiel i Jacek Arciszewski.
    Po modlitwie wszyscy zasiedli do uroczystego obiadu, który przygotowała mistrzyni kuchni, nasza chórzystka: Teresa Jajko wraz z mężem Marianem i innymi osobami, które pomagały im w przygotowaniach.
    O stronę muzyczną dalszej części spotkania i miłą atmosferę zadbał zespół ,,Grześkowiaki", dzięki któremu nasze spotkanie było pełne radości i zapewne pozostanie w naszej pamięci na długo.
    Kończąc pragnę serdecznie podziękować osobom, które przyczyniły się do godnego przeżycia naszego Jubileuszu.
    Serdecznie dziękuję! Ks. proboszczowi Henrykowi Czajce, panu Andrzejowi Szypule, Ośrodkowi Kultury za zrobienie napisów oraz załatwienie zespołu, Teresie Jajko i jej mężowi Marianowi, Kazimierzowi Jajko i jego żonie Ewie, Kazimierze Miikuszewskiej, Wiesławie Bełch, oraz naszym paniom i panom z naszej ,,Harfy" z Zofią Banaś i Janem Weronem.
    Ze swej strony życzę wszystkim chórzystom tego co najlepsze. Dużo zdrowia, pewności siebie i zapału do dalszej pracy oraz jeszcze wielu Jubileuszy.

10 lat działalności parafialnego chóru „Harfa”

 

     Pierwsze wzmianki o działalności chóru "Harfa" w naszej parafii sięgają roku 1943. Założycielem tego chóru był Józef Jajko - organista z Niewodnej. Gdy przeniósł się do Krakowa, chór prowadził Stanisław Świrad - również organista z Niewodnej.
    W 1971 roku parafia Niewodna została podzielona. Wyłoniły się nowe ośrodki duszpasterskie - parafia w Wiśniowej i Szufnarowej.. Wielu chórzystów odeszło do nowych parafii i powstających tam chórów. To między innymi spowodowało, że chór "Harfa" przestał działać
    W listopadzie 2004 roku pan Andrzej Szypuła postanowił reaktywować ten chór. Na pierwsze próby chóru przybyli także byli chórzyści. I tak pierwszy występ odrodzonego chóru "Harfa" miał miejsce w okresie Bożego Narodzenia. Wówczas chórzyści zaśpiewali kilka kolęd.
    Z książki "Parafia Wspólnotą Wspólnot" możemy przeczytać artykuł  pana  Andrzeja Szypuły wydrukowany z okazji 5 - lecia działalności chóru, ale także inne sprawozdania mówiące o działalności chóru.
    Warto zaznaczyć że chór, bierze czynny udział nie tylko w uroczystościach parafialnych, ale także w uroczystościach diecezjalnych, gminnych i powiatowych.
    Chórowi "Harfa", który w tym roku obchodzi 10-lecie swojej działalności, pragniemy serdecznie podziękować za uświetnianie swoimi występami wielu uroczystości parafialnych i reprezentowanie parafii nie tylko w gminie czy powiecie, ale i w naszej diecezji. Pragniemy również życzyć wielu łask Bożych i sukcesów w dalszej działalności.
    Warto dodać, że w październiku br. chór "Harfa" otrzymał nagrodę Zarządu Powiatu Strzyżów za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury..
    W niedzielę, 23 listopada br. chór pragnie uroczyście obchodzić 10 - lecie swojej działalności. Przewidziany jest m.in. koncert chóru i uroczysta Msza św. dziękczynna.

Roman Wójtowicz
 Dokonania gospodarcze w parafii, plany na rok 2014

 

W ubiegłym roku nie przedstawiałem gospodarczych osiągnięć, jakie miały miejsce w naszej parafii w roku 2012 ze względu na to, iż tych prac zbyt wiele nie było. Oczywiście nie było to spowodowane spadkiem zainteresowania tą działalnością ze strony ks. proboszcza czy Rady Duszpasterskiej. Powody były oczywiście bardziej banalne - brak finansów. Mimo tego, udało się rozpocząć następne ogromne dzieło - prace konserwatorskie przy ołtarzu głównym. Do odnowienia oddane zostały cztery figury z tego ołtarza, a całkowity koszt tych prac konserwatorskich wyniósł ponad 40 tys. zł. Możliwe to było dzięki m.in. otrzymaniu z budżetu Województwa Podkarpackiego dotacji w kwocie 20 tys. zł. Również Urząd Gminy w Wiśniowej wspomógł parafię finansowo (5 tys. zł). Dużo gorsza sytuacja pod tym względem miała miejsce w ubiegłym roku. Oprócz Urzędu Gminy (5 tys. zł) nie otrzymaliśmy żadnego wsparcia finansowego; ani  z powiatu, ani z województwa. To co udało się wykonać to znowu dzięki ofiarności naszej parafialnej społeczności, za co w tym miejscu należą się duże słowa podziękowania od ks. proboszcza i Rady Duszpasterskiej dla tych wszystkich, którzy przeznaczają swoje, nieraz bardzo ciężko, zarobione pieniądze na cele parafialne.
 W ubiegłym roku parafia uzyskała zezwolenie na konserwację trzech obrazów z kapliczki niedawno odremontowanej.
 Zgromadzone pieniądze w ubiegłym roku miały być pierwotnie przeznaczone (po całościowej rozbiórce ołtarza głównego),  na wykonanie nowej posadzki w prezbiterium, ambonki i ołtarza. Przedstawiciele Rady Parafialnej zadecydowali jednak, że na dziś pilniejszą i ważniejszą sprawą będzie konserwacja ołtarza głównego. Dlatego też jesienią, po wcześniejszym przygotowaniu drewnianego rusztowania ( znów dzięki pomocy wielu parafian), dokonana została  rozbiórka większej części ołtarza. Wiele z tych zdemontowanych części poddane będzie renowacji. Dokonanie konserwacji pozostałej części ołtarza planowane jest już na miejscu. Całkowity koszt tych prac remontowych w ubiegłym roku wyniósł ok. 15 tys. zł. W bieżącym roku na dalsze prace konserwatorskie ks. proboszcz będzie składał kolejne wnioski o dofinansowanie, a jakie będą efekty w tym temacie to zobaczymy. A do pokrycia całkowitych kosztów odrestaurowania głównego ołtarza jeszcze "troszkę" brakuje.
 Na cmentarzu w poprzednim roku udało się odremontować pomnik ks. Jana Baraniewskiego oraz dzięki firmie WITMAR ułożyć kostkę wokół pomników śp. ks. Jana Baraniewskiego i ks. Michała Pelczara.
 W poprzednich latach (plany na rok 2011) pisałem o zamierzeniach dotyczących  zapobiegania skutkom osuwisk w rejonie naszego kościoła. Te zamierzenia mają dojść do skutku w roku bieżącym. W tym celu wykonywane były prace przygotowawcze do tego ogromnego, z punktu widzenia kosztów, przedsięwzięcia. Wokół kościoła wykonano trzy odkrywki, aby dokładnie poznać podłoże oraz wykonano wiele odwiertów na terenie przykościelnym, by lepiej poznać struktury geologiczne. Na podstawie wyników tych prac wykonana została Dokumentacja geologiczno- inżynierska dla potrzeb likwidacji i zabezpieczenia osuwiska. Wkrótce ma być też przeprowadzona wycinka drzew na stoku między kościołem a drogą. Całością spraw zajmuje się Powiatowy Zarząd Dróg w Strzyżowie.
 Tradycyjnie też przypomnę w tym miejscu o dyżurach Rady Duszpasterskiej w okresie Wszystkich Świętych oraz przed Świętami Bożego Narodzenia. Zebrane pieniądze na utrzymanie cmentarza pozwalają na to, by o naszej parafii, o naszych cmentarzach mówiono, że są z roku na rok coraz to lepiej zadbane. A zależy to zarówno od zaangażowania parafian i troski najbliższych o groby zmarłych, jak również od hojności ofiarodawców nawiedzających cmentarz w okresie Wszystkich Świętych. Należałoby sobie życzyć dobrej pogody w tym okresie, bo jak zapewne wszyscy zauważyli ilość nawiedzających nasze cmentarze bardzo zależy od warunków atmosferycznych. Dla przypomnienia podam kwoty z tych zbiórek z ostatnich lat: 2010- 5056 zł, 2011- 5146 zł, 2012- 4585 zł, 2013- 6172 zł.   

Wielkie słowa podziękowania od ks. proboszcza i Rady Duszpasterskiej dla wszystkich ofiarodawców. 

Dorota Nizicka

Spotkanie Opłatkowe 2014

 

Trwając w Bożonarodzeniowej radości 19. stycznia już po raz dziesiąty spotkaliśmy się na wspólnym opłatkowaniu w Domu Ludowym w Niewodnej. Spotkanie rozpoczął o godzinie 15:00 ks. proboszcz Henryk Czajka witając wszystkich przybyłych parafian, a także zaproszonych gości: ks. Mariana Godka, wicestarostę Powiatu Strzyżowskiego, pana Jana Stodolaka wraz z małżonką, radnego Powiatu Strzyżowskiego a zarazem dyrektora Szkoły Podstawowej w Różance, pana Józefa Cynarskiego, wójta Gminy Wiśniowa, pana Tadeusza Przywarę z małżonką, zastępcę wójta, pana Marcina Kuta z małżonką, przewodniczącego Rady Gminy, pana Zbigniewa Migę, członków Rady Gminy i jednocześnie sołtysów wsi Wiśniowa i Niewodna: pana Augustyna Grelę i pana Zenona Tomaszewskiego, a także przedstawicieli OSP w Niewodnej - naczelnika, pana Mariana Salamona i prezesa, pana Jana Werona.  Następnie tradycją lat ubiegłych miała miejsce część artystyczna. Jako pierwsi na scenie pojawili się uczniowie klas I i III Szkoły Podstawowej im. Bł. Księdza Jerzego Popiełuszki w Niewodnej z montażem słowno- muzycznym "Zaśpiewajmy kolędę Jezusowi dziś". Pomimo tego, że Święta już za nami, młodzi wykonawcy raz jeszcze przybliżyli nam ich znaczenie, przypomnieli zwyczaje świąteczne, a także wprowadzili wiele radości swoim wykonaniem kolęd i pastorałek. Najmłodsi artyści zebrali duże oklaski i wyrazy uznania, których skromnym dowodem były słodkie upominki ufundowane przez organizatorów.   Po występie dzieci na scenie pojawił się chór parafialny "Harfa", który w wielogłosie wykonał następujące, mniej lub bardziej znane kolędy i pastorałki: "Bracia, patrzcie jeno", "Rozkwitnęła się lilija", "Dziecino słodka", "Cicha noc" i "Oj Maluśki, Maluśki". Swój występ chórzyści pod dyrygenturą pana Tomasza Irzyka zakończyli radosnym śpiewem "Za kolędę dziękujemy, zdrowia, szczęścia winszujemy na ten Nowy Rok!". Występ został nagrodzony oczywiście brawami.  Jako ostatni zaprezentowali się KSM-owicze, jednak nie był to typowy spektakl świąteczny tak, jak to bywało w poprzednich latach, ale film o tematyce świątecznej pt. "Oczekiwanie". Przedstawiał on rzeczywistość Bożego Narodzenia w czasach współczesnych, gdzie ludzie nie zauważają obecności Jezusa w najprostszych rzeczach. Dostrzegają Go dopiero dzieci, kiedy przychodzi do nich do parafialnego kościoła. Jako członek KSM-u i jednocześnie "ekipy filmowej" mam nadzieję, że film się podobał. I tak oto zakończyła się część artystyczna. Po niej głos zabrali zaproszeni goście: wicestarosta, pan Jan Stodolak, wójt Gminy Wiśniowa,pan Tadeusz Przywara, a także przewodniczący Rady Gminy, pan Zbigniew Miga i sołtys wsi Niewodna, pan Zenon Tomaszewski. Wyrazili oni radość z uczestnictwa w kolejnym już spotkaniu opłatkowym w naszej małej parafialnej społeczności i przekazali gorące życzenia noworoczne. Czym jednak byłoby spotkanie opłatkowe bez tradycyjnego dzielenia się opłatkiem? Dlatego po zakończeniu wszystkich występów swoje życzenia do parafian skierował ks. proboszcz, po czym poprowadził wspólną modlitwę, pobłogosławił opłatki, a następnie usłyszeliśmy Ewangelię o narodzeniu Jezusa. Kolejne minuty minęły na składaniu sobie życzeń, czyli najbardziej charakterystycznej polskiej tradycji związanej ze Świętami Bożego Narodzenia. Po uczcie duchowej miała miejsce uczta dla ciała, czyli pyszny obiad przygotowany przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Oczywiście towarzyszyły mu rozmowy, śmiech i radość ze swojego towarzystwa, w którym wesoło i rodzinnie upłynął czas. Gorące podziękowania należą się sponsorom, bez których nie byłoby możliwe zorganizowanie spotkania, a byli nimi: Bank Spółdzielczy w Strzyżowie, Kółko Rolnicze w Wiśniowej, Ochotnicza Straż Pożarna w Niewodnej i GS SCh w Wiśniowej i Pani Bronisława Lipa. Wyrazy uznania kierujemy też do wszystkich organizatorów Opłatka, którzy wiele pracy włożyli w jego przygotowanie, a więc do ks. proboszcza, a także organizacji przykościelnych i wiejskich.  Kolejny Parafialny Opłatek mamy już za sobą. Cóż więcej można powiedzieć… do zobaczenia za rok!

Spotkanie integracyjne Stowarzyszenia "TAK ŻYCIU"

Gościnna Niewodna

W sobotę, 28 września 2013 roku w Domu Ludowym w Niewodnej odbyło się kolejne spotkanie integracyjne dla dzieci i rodziców członków Stowarzyszenia "Tak Życiu" oraz dzieci i młodzieży z terenu Parafii Niewodna. 
 Na zaproszenie ks. proboszcza Henryka Czajki w gościnne progi Domu Ludowego przybyła grupa ok. 80 osób, w tym rodzice z dziećmi niepełnosprawnymi oraz podopieczni Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego ze Strzyżowa.  Już  przed domem wszystkich przybyłych przywitał sygnał strażackiej syreny oraz strażacy wraz z komendantem Ochotniczej Straży Pożarnej z Niewodnej, Panem Marianem Salomonem.  Sala balowa na piętrze została przygotowana na zabawę i konkursy dla dzieci, które poprowadziła młodzież KSM-u z Niewodnej. Panie z  Parafialnego Zespołu "Caritas" wraz z przewodniczącą, Panią Zofią Banaś oraz członkiniami Stowarzyszenia przygotowały pyszne kanapki, owoce, słodycze, domowe  ciasto oraz napoje.
 Gospodarz parafii ks. Henryk Czajka przywitał serdecznie wszystkich zebranych i podziękował za dotychczasową owocną współpracę ze stowarzyszeniem "Tak Życiu". Pani prezes Stowarzyszenia Barbara  Frączek w gorących słowach wdzięczności podziękowała ks. proboszczowi i wszystkim współorganizatorom za przygotowanie tego spotkania, przywitała wszystkich rodziców i dzieci oraz przedstawicieli władz samorządowych i sołeckich z Wiśniowej, Niewodnej i Różanki.
 Najważniejszym punktem spotkania integracyjnego, obok radosnej zabawy dzieci, były rozmowy przy stole rodziców przy udziale przedstawicieli zarządu stowarzyszenia i zaproszonych gości. Bardzo oczekiwane i potrzebne były rozmowy przy wspólnym stole członków władz samorządowych i zarządu stowarzyszenia, dotyczące możliwości  znacznego rozszerzenia działalności stowarzyszenia na terenie Gminy Wiśniowa. Już na początku zastępca prezesa stowarzyszenia ,Pani Bronisława Lipa  złożyła na ręce  przewodniczącego Rady Gminy  Wiśniowa,  Pana Zbigniewa Miga i sekretarza  Gminy Wiśniowa, Pana Jacka Rybczyka, podziękowania za życzliwość okazywaną Stowarzyszeniu przez Wójta, Pana Tadeusza Przywarę i samorząd Gminy Wiśniowa. Serdeczne podziękowania przekazała dla ks. proboszcza Henryka Czajki, sołtysa wsi Niewodna, Pana Zenona Tomaszewskiego, dla sołtysa Wiśniowej, Pana Augustyna Greli, dla komendanta OSP w Niewodnej, Pana Mariana Salomona.
 Kolejne wypowiedzi pokazały, że działalność Stowarzyszenia na terenie Gminy Wiśniowa jest potrzebna i bardzo pożądana i jest na to zgoda zarządu stowarzyszenia, tym bardziej,  że 3 osoby ze składu zarządu stowarzyszenia mieszka na terenie gminy Wiśniowa.
 Stowarzyszenie obchodziło  niedawno  20- lecie działalności, jest Organizacją Pożytku Publicznego, posiada liczne grono członków i współpracowników, całość posiadanych środków finansowych przeznacza na leczenie, rehabilitację, terapię chorych dzieci. Stowarzyszenie wspiera rodziny zagrożone wykluczeniem społecznym ale, aby nastąpił znaczący rozwój działalności dobroczynnej na terenie Gminy Wiśniowa potrzebne jest stowarzyszeniu solidne zaplecze w postaci budynku i działki, gdzie będzie siedziba, mieszkanie chronione dla podopiecznych, przychodnia terapii i rehabilitacji dla dzieci, magazyn, sad i ogród sensoryczny do terapii. 
 Stowarzyszenia nie stać na zakup takiego obiektu, a budynek dawnej szkoły w Bonarówce, z którego korzystało stowarzyszenie, został przez właściciela wystawiony na sprzedaż. Liczymy tu jednak na życzliwość samorządu Gminy Wiśniowa, bo nasza działalność jest tu bardzo potrzebna, co mogą potwierdzić rodzice chorych dzieci i nasi współpracownicy.
 Spotkania przy stole a następnie  posiedzenie zarządu stowarzyszenia były jednak tylko krótkim przerywnikiem wspaniałej zabawy dzieci i dopiero kolejny długi sygnał syreny strażackiej "napędził" dzieci do stołów na pyszną kiełbaskę, którą zakupili i upiekli na grillu strażacy.
 Pod koniec spotkania delegacja stowarzyszenia modliła się na grobie wspaniałego i dzielnego chłopca Michała Rypyść.
 Spotkanie w Niewodnej zakończyła Pani Barbara Frączek dziękując wszystkim organizatorom i sponsorom,  którzy wsparli je  finansowo i rzeczowo oraz oczywiście za wysiłek i poświęcenie Paniom z Caritasu, młodzieży z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, oraz strażakom z OSP w  Niewodnej. 

Uroczystości w Kozłówku

Roman Wójtowicz
UROCZYSTOŚĆ ODSŁONIĘCIA I POŚWIĘCENIA OBELISKU UPAMIĘTNIAJĄCEGO
ZAMORDOWANIE MIESZKAŃCÓW KOZŁÓWKA I MARKUSZOWEJ ZA UDZIELANIE
POMOCY ŻYDOM
Msza św. i odsłonięcie obelisku

 

W dniu 14 września 2013 r. w Kozłówku odbyła się uroczystość, podczas której upamiętniona została 70. rocznica mordu, dokonanego przez Niemców w czasie II wojny światowej na kilku mieszkańcach ww. wsi. Wzięło w niej udział wielu mieszkańców okolicznych miejscowości, m.in. z Niewodnej, przedstawiciele władz gminnych, powiatowych, parlamentarnych, licznie zaproszeni goście, liczne poczty sztandarowe - szkół podstawowych, Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Wiśniowej, szkół średnich, straży pożarnych z terenu gminy oraz rodziny ofiar.
 Polowa Msza św. rozpoczęła się w sobotnie przedpołudnie, o godz. 10-tej, a  koncelebrze, w której uczestniczyło kilkunastu księży ( w tym nasz ks. proboszcz H. Czajka), przewodniczył Ordynariusz Rzeszowski, ks. biskup Jan Wątroba oraz ks. biskup Jan Niemiec z ukraińskiej diecezji Kamieniecko- Podolskiej. Okolicznościową homilię wygłosił pochodzący z Kozłówka, ks. bp J. Niemiec, przypominając zebranym, że jednym z zamordowanych był jego dziadek, który mieszkał niedaleko miejsca, gdzie odbywała się uroczystość. W swoim wystąpieniu ks. biskup nawiązywał do cierpienia i jego roli w dzisiejszym świecie. Podkreślał, iż w wielu społeczeństwach we współczesnym modelu życia cierpienie nie liczy się, nie ma sensu. A jakie było cierpienie tych, którzy ponieśli najwyższą ofiarę za to tylko, że chcieli pomagać innym ludziom i jak cierpiały rodziny po stracie najbliższych. Ks. biskup mówił: "Wobec krzyża, czyli wobec cierpienia możemy przyjmować różne postawy. Nie tylko wtedy 70 lat temu, ale i dzisiaj. [...] Dzisiejszy świat pokazuje, że cierpienie i krzyż nie mają sensu. Tymczasem pomordowani 70 lat temu wybrali ofiarną miłość, oddali swoje życie za Ojczyznę".
 Po zakończonej mszy św. wszyscy udali się pod stojącą niedaleko kapliczkę, przy której znajduje się obelisk poświęcony pomordowanym. Ks biskup J. Wątroba wspólnie z ks.biskupem J. Niemcem i przedstawicielami rodzin ofiar dokonał odsłonięcia pamiątkowej tablicy, a następnie jej poświęcenia. Na tablicy pod napisem: "Pamięci mieszkańców Kozłówka i Markuszowej, zamordowanych w lipcu 1943 r. w ramach represji za pomoc udzieloną Żydom" , wypisane zostały nazwiska i imiona oraz wiek pomordowanych.
 Po złożonych przez wiele delegacji wieńcach żołnierze pododdziału honorowego 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie wystawionego przez 21. Batalion Logistyczny oddali honorową salwę. Znajdująca się we wspomnianej kapliczce figurka Matki Bożej Troskliwej również została poświęcona przez ks. biskupa. Wszyscy następnie udali się na miejsce, gdzie odbywała się Msza św., by wysłuchać okolicznościowego programu artystycznego, przygotowanego przez dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej w  Markuszowej i Gimnazjum w Wiśniowej. Głos zabrało też wielu z zaproszonych gości, podkreślając historyczną rangę odbywających się uroczystości. Historyk p. M. Kalisz z rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej podkreślił, że bohaterowie z Kozłówka i Markuszowej są jednymi z wielu, którzy pomagali Żydom w czasie II wojny światowej. Według historyków na terenie obecnego naszego województwa takich ludzi było ponad 1600, którzy ukrywali ok. 2900 Żydów. Za tę pomoc ok. 200 Polaków zapłaciło najwyższą cenę.  Na koniec przemówił główny organizator i przewodniczący Społecznego Komitetu Budowy Pomnika, p. M. Irzyk. Podkreślał jak ważne jest dziś przypominanie tego typy wydarzeń, kiedy w wielu krajach próbuje się "zmieniać" historię, pisząc choćby o tzw. polskich obozach śmierci czy oskarżając Polaków o antysemityzm. Według szacunków Polacy uratowali od śmierci nawet 100 tys. Żydów.
 Pierwotnie uroczystość planowana była na początek lipca, jednak zdecydowano się na termin wrześniowy, by młodzież i dzieci mogli w niej uczestniczyć. Tu jednak należy zauważyć, że przedstawicieli młodego pokolenia nie było zbyt dużo, a to dla właśnie taka lekcja historii była by najbardziej przydatna. Szkoda też, iż w tego typu uroczystościach nie było przedstawicieli narodu żydowskiego.
 Po zakończonych uroczystościach zebrani goście i delegacje udali się na cmentarz w Dobrzechowie, by tam też złożyć kwiaty i pomodlić się nad zbiorową mogiłą pomordowanych.

Parafialne święto plonów - III Dożynki Parafialne

Dorota Nizicka
PARAFIALNE ŚWIĘTO PLONÓW W NIEWODNEJ
"Za chleb powszedni, świeży, miękki,(…)
Składamy dzisiaj pokorne dzięki."

Te oto słowa wiersza wprowadziły nas w atmosferę III Dożynek Parafialnych w Niewodnej, które już od 2011 roku gromadzą wokół niewodzkiej świątyni wiele osób z parafii a także spoza niej.
 Tradycją lat ubiegłych spotkanie rozpoczęliśmy w dzień Święta Matki Bożej Wniebowziętej (Matki Bożej Zielnej) o godz. 15:00, a otworzył je nasz gospodarz - ks. proboszcz Henryk Czajka, na którego ręce Starostowie Dożynek, państwo Maria i Antoni Wójcikowie z Wiśniowej złożyli chleb - owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, za który szczególnie w tym dniu dziękowaliśmy Panu Bogu.
 Następnie rozpoczęła się mniej oficjalna część spotkania, której pierwszym elementem była prezentacja, jak niegdyś wypiekano chleb. Przygotował ją pan Kazimierz Długosz i co ciekawe, posłużył się licznymi oryginalnymi sprzętami rolniczymi służącymi do uprawy zbóż i wypieku chleba, od kosy i cepów, poprzez ręczne żarna, aż do pieca chlebowego. Pokaz wzbudził ciekawość zarówno wśród starszych uczestników imprezy, którzy mogli powspominać dawne dzieje, jak również i tych młodszych, którzy niejednokrotnie po raz pierwszy w życiu widzieli na własne oczy rolnicze antyki i dowiedzieli się jak powstawał chleb zanim nastała era kombajnów, robotów kuchennych i piekarników.
 Po prezentacji Starostowie podzielili się z wszystkimi obecnymi dożynkowym chlebem, a gości Dożynek uraczył ludową muzyką zespół "Gogołowianie" z Gogołowa i towarzyszył nam on aż do końca trwania imprezy. W międzyczasie miały miejsce konkursy z nagrodami (dla najmłodszych uczestników spotkania jak i dla tych nieco wcześniej urodzonych), rozmaite tańce w które chętnie włączyły się dzieci i młodzież, można było częstować się pysznymi domowymi smakołykami oraz gorącymi kiełbaskami, grochówką i bigosem z kuchni polowej, których zapach unosił się po całym przykościelnym placu wabiąc do siebie wygłodniałych gości.
 Z dożynkami nieodłącznie związana jest tradycja przygotowywania wieńców, dlatego przy kościele mogliśmy podziwiać wystawione tegoroczne wieńce dożynkowe stworzone przez poszczególne grupy: tablice z Dziesięcioma Przykazaniami przyniesione przez dzieci pierwszokomunijne, makietę kościoła parafialnego wykonaną przez KSM, chrzcielnicę autorstwa członków chóru "Harfa", figurę św. Floriana, którą przynieśli strażacy, figurę Matki Bożej ofiarowaną przez rodziny z Wiśniowej i małego gospodarza przygotowanego przez panie z KGW.
 Cieszymy się, że tradycja Dożynek przyjęła się w naszej parafii i dziękujemy ks. proboszczowi za jej zainicjowanie. Oczywiście należy pamiętać, że w zorganizowaniu tak wspaniałego spotkania nieoceniona okazała się pomoc sponsorów, dlatego pełne wdzięczności "Bóg zapłać" kierujemy do: Zarządu Banku Spółdzielczego w Strzyżowie, Zarządu Cukierniczej spółdzielni "Roksana" w Strzyżowie, Prezesa firmy "RS Druk" w Rzeszowie, państwa Marii i Antoniego Wójcików, państwa Marii i Eugeniusza Tokarskich, państwa Wandy i Zenona Tomaszewskich, państwa Krystyny i Mariusza Lepaków, państwa Ewy i Kazimierza Jajko, pana Grzegorza Salamona, pana Eugeniusza Niemca i pana Tomasza Irzyka. Gorące podziękowania składamy też paniom z Koła Gospodyń Wiejskich, Parafialnego Zespołu Caritas i chóru "Harfa", które wiele wysiłku włożyły w to, aby z dożynek nikt nie wyszedł głodny oraz Strażakom, szczególnie panu Marianowi Salomonowi, ponieważ jak co roku nie zabrakło ich w przygotowaniach natury technicznej oraz przy obsłudze grilla i kuchni polowej.
 My jako prowadzący pragniemy też bardzo podziękować panu Grzegorzowi Tomaszewskiemu, który specjalnie na tą okazję udostępnił nam piękne stroje krakowskie.
 III spotkanie dożynkowe upłynęło w bardzo miłej rodzinnej atmosferze. Mamy nadzieję że tradycja ta będzie kontynuowana poprzez następne lata, tak więc - do zobaczenia za rok!

Odpustowe wspomnienia

W święto Chrystusa Króla Wszechświata w ubiegłym roku Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił nowy rok liturgiczny rokiem wiary w czasie którego w sposób szczególny zwracamy uwagę na nasze relacje ze Stwórcą. 

26 lipca w duchu wiary naszych przodków, którzy ogromnym wysiłkiem i wśród przeciwności losu wznieśli naszą piękną świątynię odbyły się uroczystości odpustowe ku czci naszych świętych patronów: Anny i Joachima. 

Od wczesnych godzin rannych przy pięknej letniej pogodzie, wierni z sąsiednich parafii i terenu naszego powiatu licznie przybywali do naszej świątyni, aby jak co roku wziąć  udział  w uroczystościach odpustowych. Odpust ten gromadzi byłych parafian, którzy niegdyś z naszym kościołem byli związani przed podziałem parafii. Tutaj byli chrzczeni, zawierali związki małżeńskie. 

Przed sumą odpustową o godz. 10:30 wystąpił  młodzieżowy zespół "PRAY" z parafii św. Stanisława w Dobrzechowie pod kierunkiem ks. Grzegorza Kidy, wikariusza tamtejszej parafii. Jest to zespół młodych utalentowanych ludzi, którzy rozwijają swój talent muzyczny wykorzystując różne instrumenty muzyczne i swój głos. Występują od niedawna a już mają swoją renomę i zapraszani są do wielu miejsc na terenie naszej diecezji. Grali m.in. w Gminnym Ośrodku Kultury w Wiśniowej dla dzieci specjalnej troski, w parafiach w Strzyżowie, Grodzisku na zakończenie misji świętych i Łowisku rodzinnej parafii ks. Grzegorza, czy też podczas koncertu charytatywnego na rzecz chorego dziecka w szkole w Godowej i innych wielu miejscach wzbudzając entuzjazm. 

Jednak to co pokazali u nas przeszło moje najśmielsze oczekiwania, choć występowali w ograniczonym składzie. W ich wykonaniu usłyszeliśmy takie utwory jak: "Gdy drogi Twe", "Ziemia", "Alleluja wznieś pod niebo głos", "Ci którzy Jahwe ufają" gitarowymi solówkami i przygrywkami fletu z delikatnym sopranowym głosem i soczystym altem wokalistek tworzyło niesamowity klimat  i wrażenia, które pozostaną  w nas na długo. 

Punktualnie o godz.11:00 rozpoczęła się uroczysta  suma odpustowa, której przewodniczył gwardian Ojców Franciszkanów w Krośnie: o. Krzysztof Janas - rodak naszego ks. proboszcza pochodzący z Trzcinicy, w asyście naszych rodaków: ks. Piotra Irzyka i ks. Tomasza Wójcika. Ojciec Krzysztof wygłosił odpustową homilię ukazując postać naszych świętych patronów Anny i Joachima jako małżonków z których życia małżeńskiego powinniśmy czerpać wzór do naśladowania w codziennym życiu, pełnym różnych trudności i problemów. Zwrócił też uwagę na ich święte życie przepełnione głęboką wiarą i pokorą oraz ciężką ludzką pracą, wzajemną miłością i szacunkiem. Postawił ich postępowanie jako wzór dla naszych rodzin, gdzie powinno się znaleźć miejsce dla każdego jej członka, szczególnie zaś powinniśmy darzyć szacunkiem naszych rodziców i dziadków, ponieważ to oni jako pierwsi przekazywali kolejnym pokoleniom skarb - dar wiary, który możemy porównać do "ziarnka gorczycy", które staje się drzewem. 

Na  nasze uroczystości odpustowe przybyło też wielu kapłanów z parafii naszego dekanatu i innych parafii. Były też poczty sztandarowe druhów z OSP Niewodna, którzy tradycyjnie ponieśli baldachim w czasie procesji oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Oprawę muzyczną uroczystej Eucharystii wykonał nasz  parafialny chór ,,Harfa" śpiewając najpiękniejsze pieśni do naszych patronów ze swego repertuaru. 

Po uroczystej procesji i błogosławieństwie odśpiewano uroczyste "Te Deum" i "Boże coś Polskę" po czym nasi młodzi muzycy z zespołu "PRAY" wykonali kilka utworów na bis dla najwytrwalszych. 

Wieczorem o godz. 17:00 o. Marian sprawował Eucharystię dla osób pracujących, którzy nie mogli ze względu na zwykły dzień pracy wziąć udziału w głównych uroczystościach odpustowych, a licznie przybyli na wieczorne nabożeństwo, aby uczcić naszych patronów. Mogli nawet jeszcze zakupić coś słodkiego na kramach.     

 I tak oto odpust 2013 przeszedł do historii, ale nie ma się co smucić, bo miejmy nadzieję za rok będzie następny, na który już serdecznie zapraszamy.

 

Artykuł napisał Tomasz Irzyk - organista

Spotkanie ku czci Maryi

Tobie Maryjo śpiewamy po raz dziewiąty

 

W piękne niedzielne popołudnie, 19 maja, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w naszej parafii miało miejsce kolejne już spotkanie chóralne ku czci Maryi - "Tobie Maryjo śpiewamy", które zgromadziło wiele osób z naszej wspólnoty oraz z terenu naszego strzyżowskiego powiatu.
  Spotkanie rozpoczęło się około godz. 14:30 serdecznym przywitaniem chórów oraz zaproszonych gości przez gospodarza naszej wspólnoty parafialnej ks. Henryka Czajkę, który wyraził swą radość z faktu, iż nasza parafia może po raz kolejny gościć zespoły chóralne.
 Jako pierwszy zaprezentował się chór ,,Benedictus" z parafii Trójcy Świętej w Czudcu, w którego pięknym wykonaniu mogliśmy usłyszeć zróżnicowane pod względem dynamicznym pieśni ku czci Matki Bożej, począwszy od niebiańskiego "Zdrowaś bądź Maryjo" - Henryka Mikołaja Góreckiego, przez "Ave Maria", na śpiewie „Bogurodzicy Dziewicy” kończąc.
 Bardzo ciekawy repertuar wyśpiewali gospodarze spotkania, panie i panowie z chóru "Harfa", którzy zadziwili słuchaczy przepięknym wykonaniem pieśni "O Mario Matko podaj dłoń" z wzruszającym śpiewem solowym pani Zofii Banaś, jak i pozostałymi utworami zaprezentowanymi podczas występu. Można było usłyszeć jeszcze : "W alpejskim ustroniu" w opracowaniu Kazimierza Dzięgiela oraz piękną, bardzo popularną i melodyjną pieśń "Lilio biała", w opracowaniu dwugłosowym na chór mieszany i solo.
 Po zakończonej prezentacji z rąk ks. proboszcza, pana starosty Roberta Godka i dyrektora Ośrodka Kultury z Wiśniowej - pana Władysława Salamona,  uczestnicy spotkania otrzymali pamiątkowe dyplomy oraz skromne upominki ufundowane przez Ośrodek Kultury z Wiśniowej, a także piękne obrazy, które przekazał dla chórów nieodpłatnie, z serca pan Jacek Arciszewski, właściciel sklepu "Credo" w Strzyżowie.
 Odczytane zostały także życzenia nadesłane przez pana Andrzeja Szypułę - inicjatora spotkań maryjnych w Niewodnej, po czym wspólnie chóry z wielką werwą wykonały pieśń: „Królowo Ziem Polskich", która zapewne na długo pozostanie w pamięci słuchaczy.
 Po majówce i Mszy św. sprawowanej przez o. Mariana Godka, podczas której można było posłuchać jeszcze chóru z Czudca, wszyscy zaproszeni goście udali się na dziedziniec kościelny, gdzie przy kiełbasce z grilla i przy kawie oraz pysznym ciasteczku przygotowanym przez niezawodne panie z chóru, wśród radosnych gwarów odbyła się dalsza część popołudniowego spotkania.
 Kończąc pragnę bardzo serdecznie podziękować osobom i instytucjom, dzięki którym po raz kolejny mogliśmy zorganizować nasze spotkanie ku czci Matki Bożej. Warto zaznaczyć, że takie spotkanie odbywało się już w naszym kościele po raz dziewiąty.
 Dziękuję Ośrodkowi Kultury z Wiśniowej i jego pracownikom za zorganizowanie posiłku oraz dyplomy i upominki, ks. proboszczowi Henrykowi i o. Marianowi oraz niezawodnym paniom i panom z naszego chóru, którzy włożyli wiele pracy w przygotowanie tego spotkania. Podziękowanie to składam na ręce pani Zofii Banaś.
 Zapraszamy za rok na kolejne, dziesiąte już spotkanie ku czci Maryi.

Gminny Dzień Katyński 2013

Miejscem szczególnym i najwłaściwszym w gminie Wiśniowa do pamięci o mordzie tysięcy oficerów i inteligencji polskiej na Wschodzie w 1940 roku jest parafialny kościół pw. Św. Anny i Joachima w Niewodnej, a najdobitniej stojący w jego obejściu od 1980 roku pomnik poświęcony Ofiarom Katynia.  Tegoroczne obchody Gminnych Uroczystości Dnia Katyńskiego zbiegły się z Niedzielą Dobrego Pasterza 21 kwietnia. W parafii gościliśmy tego dnia ks. dra hab. Jacentego Masteja - Rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie wraz z klerykami. Koncelebrowana przez ks. Rektora podwójnie uroczysta suma zgromadziła władze samorządu gminnego, dyrektorów szkół, jednostek organizacyjnych, radnych i sołtysów z terenu gminy Wiśniowa, poczty sztandarowe: Szkoły Filialnej im. ks. Jerzego Popiełuszki w Niewodnej, Gimnazjum im. Orląt Lwowskich w Wiśniowej, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży parafii Niewodna, Koła Gospodyń Wiejskich z Niewodnej, Ochotniczej Straży Pożarnej z Niewodnej i Zarządu Gminnego OSP  RP z Wiśniowej i licznie zebranych wiernych zNiewodnej  i okolicznych miejscowości. W homilii celebrans powiązał rolę Dobrego Pasterza z Patriotyzmem. Docenił pracę ks. proboszcza Henryka Czajki w sferze religijnej i gospodarczej czego plonem były święcenia kapłańskie parafianina Tomasza Wójcika w roku 2012 oraz piękniejące obejście świątyni z konserwacją zabytkowego jej wyposażenia. Podziękował również O. Marianowi Godkowi za pomoc w czasowym posługiwaniu w parafii Niewodna.  Pochwalił również małą niewodzką społeczność za pielęgnowanie wartości patriotycznych, wspomniał zasługi w tej mierze zmarłego ks. Michała Pelczara.  Po Mszy Świętej uczestnicy przeszli pod pomnik. Mazurkiem Dąbrowskiego rozpoczęła się II część uroczystości, następnie modlono się za ofiary sprzed 73 lat, a także za zmarłych w katastrofie smoleńskiej. Następnie delegacje uczniów szkoły z Niewodnej, gimnazjum z Wiśniowej, KSM-u z Niewodnej, OSP z Niewodnej, Rady Sołeckiej z Niewodnej, Zarządu Gminnego OSP RP z Wiśniowej i Samorządu Gminy Wiśniowa złożyły pod pomnikiem kwiaty, wieńce i znicze. Wydarzenia te zostały uświetnione przez Młodzieżową Orkiestrę Dętą z Ośrodka Kultury z Wiśniowej oraz chór parafialny "Harfa" z Niewodnej. Tradycyjnie na koniec zabrzmiała pieśń "Boże, coś Polskę".

Koncert z promocją

Czytelnicy śledzący nowo wydawane publikacje, które dotyczą naszego lokalnego  środowiska nie mogą narzekać na ich deficyt, gdyż w ostatnich latach powstało wiele pozycji traktujących o "Naszej Małej Ojczyźnie". Wśród nich znalazła się monografia parafii Niewodna, której opracowaniem zajął się Artur Bata, na prośbę  ks. proboszcza Henryka Czajki. Prologiem do spotkania promującego tę książkę był koncert pieśni pasyjnej w wykonaniu parafialnego chóru "Harfa". W neogotyckim wnętrzu niewodzkiej świątyni pięknie zabrzmiały znane i nowe utwory opracowane na czterogłosowy chór mieszany, opatrzone poezją i mową narratorską organisty i dyrygenta w jednej osobie. Wprawne zmysły muzyczne melomanów zostały oczarowane oryginalnością repertuaru i poziomem wykonania zwłaszcza w żeńskich partiach solowych. Następnie po nabożeństwie Góżkich żali i Mszy św. większość zebranych udało się do sali Domu Ludowego w Niewodnej, gdzie w centralnym miejscu wyeksponowane zostały egzemplarze, pachnącej jeszcze farbą drukarską nowej publikacji "Zarys historii parafii w Niewodnej".  Po artystycznym chóralnym wprowadzeniu w pieśniach  o Annie i Joachimie przez chór "Harfa" pod dyrygenturą Tomasza Irzyka, nastąpiło oficjalne rozpoczęcie i powitanie gości.  Autor Artur Bata to m.in. polski historyk, archeolog i dziennikarz, prezes Oficyny Wydawniczej Apla, dyrektor Muzeum Okręgowego w Krośnie, był powiatowym konserwatorem zabytków w Sanoku, piastował wiele funkcji kierowniczych w dziedzinie dziennikarstwa, konserwacji zabytków, archeologii, a także autor i współautor kilkudziesięciu książek o tematyce regionalnej. Jego wystąpienie zachwyciło zebranych stylem i sposobem wypowiedzi jej barwnością osadzoną w ogromnym potencjale wiedzy. Prelegent rozwiał wiele wątpliwości i domniemywań, podziękował  zleceniodawcy ks. Henrykowi za udostępnienie materiałów i fotografii. Ksiądz proboszcz  wskazał powody, które stały się bodźcem do zlecenia opracowania i sfinansowania nowej książki o parafii. Następny gość  Michał Łuczaj to wydawca publikacji, który również w swojej drukarni w Krośnie zajmuje się drukiem i składem czasopisma parafialnego "Rodzina Boża". Jako doświadczony "rzemieślnik" w tej branży, a także autor, dziennikarz i publicysta, którego fascynuje tematyka kultur wschodnich nacji, podkreślał  konieczność pamięci i pielęgnowania tradycji praojców zawartych w klasycznych wydaniach książkowych. Zastępca starosty powiatu strzyżowskiego - Jan Stodolak nawiązał do triumfu niedzieli palmowej w odniesieniu do głęboko religijnego życia wokół macierzy parafialnej, którego materialnym wyznacznikiem jest promowana książka. Następnie Marcin Kut - zastępca wójta gminy Wiśniowa wyraził zachwyt nad repertuarem i poziomem chóru "Harfa", dziękując w szczególności księdzu proboszczowi za poświęcenie i pracę na niwie religijnej i  gospodarczej, a tak że w sferze historyczno wydawniczej.O swych niewodzkich korzeniach mówił Zbigniew Miga - przewodniczący Rady Gminy w Wiśniowej, z tych powodów jeszcze z większą ochotą podda się lekturze nowej monografii. W imieniu własnym i całej społeczności Niewodnej wystąpił Zenon Tomaszewski - sołtys i radny, który serdecznie podziękował księdzu Henrykowi za inicjatywę wydania tej publikacji, a tak że autorowi za jej opracowanie.
 Na spotkaniu obecni byli również: o. Marian Godek - posługujący w naszej parafii, Władysław Salomon - dyrektor Ośrodka Kultury w Wiśniowej, Augustyn Grela - sołtys i radny z Wiśniowej, przedstawiciele parafialnych grup wspólnotowych: Rady Duszpasterskiej z przewodniczącym Eugeniuszem Szczotkowskim, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich z prezesem Mariuszem Lepakiem, panie z parafialnego zespołu "Caritas" na czele z przewodniczącą Zofią Banaś, młodzież z KSM-u z szefową Karoliną Wojnarowską, oraz  panie z KGW z przewodniczącą Lucyną Wojnarowską, strażacy z OSP Jan Weron - prezes, Marian Salamon - naczelnik.
 Podczas konsumpcji ciepłego posiłku i smakowitego ciasta z kawą i herbatą, trwały różne dysputy i inne różne luźne pogawędki. Oficjalne podziękowania otrzymał również Grzegorz Lenartowicz z Niewodnej za opracowanie graficzne okładki monografii.  Dla nabywców tej publikacji (prym wiedli członkowie chóru), była okazja otrzymania wpisu lub dedykacji . Wystawione zostały do wglądu  introligatorsko oprawione roczniki miesięcznika parafialnego "Rodzina Boża" z racji 10-lecia istnienia. Spotkanie miał zaszczyt prowadzić i zrelacjonować Grzegorz Tomaszewski.

 Ps. "Zarys historii parafii w Niewodnej".  To poszerzona i uzupełniona monografia parafii w stosunku do poprzedniej autorstwa ks. prof. Ludwika Grzebienia. Warto ją mieć w każdym domu, może być oryginalnym i wartościowym podarunkiem.  Książkę można nabyć w u p. kościelnego, jej nakład nie jest duży zatem należy się pospieszyć. Przyjemnej lektury!

Grzegorz Tomaszewski

Nowa książka o Niewodnej

ZARYS HISTORII PARAFII NIEWODNA

 

Wstęp

 

Ciekawa jest nasza polska historia, tym bardziej jeśli dotyczy naszej małej Ojczyzny, jaką jest wieś i parafia Niewodna. Jak już wielokrotnie wspominałem w różnych artykułach, zaginęła gdzieś kronika parafii Niewodna, ale w archiwum parafialnym pozostało wiele ważnych dokumentów dotyczących naszej parafii. W oparciu o te dokumenty, a także o dokumenty znajdujące się w różnych archiwach państwowych i kościelnych możemy zapoznać się z dziejami naszej niewodzkiej parafii.

 

W 2004 r. staraniem Stowarzyszenia Rodzin Katolickich została wydana książka „Dzieje parafii Niewodna” autorstwa ks. prof. Ludwika Grzebienia, który we wstępie swojej publikacji napisał, że jest to tylko zarys oparty na podstawowej, źródłowej literaturze przedmiotu, i że ogranicza się do ukazania najważniejszych etapów historycznych. Ksiądz profesor zachęca również historyków do podjęcia trudu szerszego opracowania dziejów jednej z najstarszych parafii w tym regionie.

 

Próbą taką jest zapewne niniejsza publikacja, autorstwa pana Artura Baty, któremu szczególnie dziękuję za trud jej opracowania. Dziękuję wszystkim, którzy dostarczali mi różne dokumenty, archiwalne fotografie, a zwłaszcza Adamowi Rypściowi.

 

W niniejszej publikacji znajduje się także kilkanaście fotografii z ostatnich lat. Wiele z nich otrzymałem od pana Grzegorza Tomaszewskiego i pana Rafała Greli, którym również dziękuję.

 

Warto zaznaczyć, że dużą pomoc w wydaniu tej publikacji udzielił nam pan Michał Łuczaj z Krosna, dzięki któremu również w jego drukarni drukowana jest nasza gazeta parafialna - miesięcznik „Rodzina Boża”.

 

Mam nadzieję, że niniejsza publikacja poszerzy wiadomości na temat naszej parafii w jej dawnych i obecnych granicach.

Ks. Henryk Czajka

Proboszcz Parafii Niewodna

 

Spotkanie opłatkowe w Niewodnej

13. stycznia, w Niedzielę Chrztu Pańskiego już po raz XI spotkaliśmy się na Opłatku Parafialnym. Tradycja ta ma początek w roku 2002, kiedy to po raz pierwszy przy wspólnym stole, oprócz parafian, zasiedli przedstawiciele władz gminnych i powiatowych. Z biegiem czasu zaczęło przybywać uczestników spotkań i od kilku lat ich liczba sięga ponad 150 osób.
 W tym roku oprócz parafian przybyli zaproszeni goście: radni powiatowi - p. Zbigniew Opoń wraz z małżonką i p. Józef Cynarski, zastępca wójta Gminy Wiśniowa p. Marcin Kut z małżonką, a także radni Gminy Wiśniowa- p. Zbigniew Miga oraz p. Augustyn Grela.
 Jak co roku, Opłatek otworzyła część artystyczna w wykonaniu uczniów szkoły podstawowej, młodzieży z oddziału KSM Niewodna oraz parafialnego chóru "Harfa". Najmłodsi artyści urzekli wspaniałymi jasełkami pt. "Świeć gwiazdeczko", w których mała gwiazdeczka z kolędy zaprowadziła nas do Betlejem, do miejsca, jak śpiewały dzieci, "gdzie zapada grudniowa noc, każde dziecko cierpliwie czeka na Jezusa, który na świat przyjdzie dziś pod postacią człowieka". Następnie młodzież z KSM-u przedstawiła spektakl bożonarodzeniowy "I zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki". Opowiadał on historię Jakuba, młodego ateisty przesiąkniętego duchem nowoczesności, który w wigilijny wieczór Bożym zamiarem przeniósł się w czasie do własnej przeszłości, co pomogło mu zrozumieć, jak bardzo zaślepiony był dobrami tego świata. Dzięki temu przybył do szopki betlejemskiej, gdzie spotkał Jezusa, który zawsze tam na niego czekał. Swój występ młodzi aktorzy zakończyli słowami kolędy "Do szopy, do szopy wszyscy, kto ogrzać pragnie ręce, z darami, z darami, z darami, by odtajało serce". 
 Część artystyczną zakończyły dwie kolędy: "Kołysanka Marii Panny" oraz "Cieszcie się i pod Niebiosy" wykonane w wielogłosie przez chór "Harfa". Wszyscy wykonawcy zebrali gromkie oklaski i wyrazy uznania, które wraz z noworocznymi życzeniami popłynęły z ust przybyłych gości.
 W dalszej części spotkania ks. proboszcz pobłogosławił opłatki i poprowadził wspólną modlitwę, w której nie zapomnieliśmy o wszystkich parafianach, zwłaszcza chorych, cierpiących, a w sposób szczególny pamiętaliśmy o tych, których w tym roku przy wigilijnym stole już zabrakło, m. in. o zmarłym niedawno Księdzu Kanoniku Michale Pelczarze. Po wysłuchaniu słów Ewangelii wg św. Łukasza nastąpił nieodłączny element każdego spotkania bożonarodzeniowego, czyli dzielenie się opłatkiem i składanie sobie życzeń.
 Lecz czym byłaby polska wigilia bez wyjątkowego posiłku? Tak więc po radosnych chwilach z opłatkiem w ręku i uczcie duchowej przyszła pora na "coś dla ciała" czyli wyśmienity obiad przyrządzony przez prowadzących Restaurację "Pod Świerkami" Państwa Wojnarowskich. Oczywiście nie zabrakło też rozmów i śpiewu kolęd przy kawie i ciasteczku.
 Za nieocenioną pomoc w przygotowaniu parafialnego Opłatka serdecznie dziękujemy wszystkim sponsorom i dobroczyńcom, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do jego zorganizowania. Gorące "Bóg zapłać" kierujemy w szczególności do Księdza Proboszcza Henryka Czajki, Stowarzyszenia "Tak Życiu", Firmy "Witmar" z Wiśniowej, Firmy "Agart" z Wiśniowej, Firmy "Meblarz" z Wiśniowej, Zarządu Banku Spółdzielczego w Strzyżowie, Kółka Rolniczego w Wiśniowej, Spółdzielni Kółek Rolniczych w Wiśniowej, właścicieli Restauracji "Pod Świerkami" z Wiśniowej, Państwa Marii i Eugeniusza Tokarskich z Niewodnej, a także ofiarodawcy, który pragnął pozostać anonimowy.

Parafialne Święto Plonów - II Dozynki Parafialne - Niewodna 2012

Dzień 15. sierpnia to Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli jedno z najstarszych świąt maryjnych. Już w V wieku znane było jako Zaśnięcie Maryi, natomiast jego wcześniejsze nazwy to: Przejście, Zaśnięcie, Odpocznienie. Wzięło się ono z wierzeń, iż Maryja nie zmarła, ale zasnęła i wówczas została wzięta do Nieba. Obecnie dzień ten znamy również pod nazwą Uroczystości Matki Boskiej Zielnej, wziętą ze zwyczaju święcenia ziół, kwiatów, zbóż i wieńców.
 W naszej parafii już tradycją jest przygotowywanie wieńców dożynkowych przez różne grupy. W tym roku na uroczystą sumę sprawowaną przez Ks. Proboszcza Henryka Czajkę dzieci pierwszokomunijne przyniosły Matce Bożej kielich z Hostią i serce wyklejone zbożem, młodzież z KSM-u wiatrak - symbol pracy młynarzy, strażacy z niewodzkiej OSP przynieśli swojego patrona - św. Floriana oplecionego kłosami zbóż, panie z KGW - ogromny kosz kwiatów, chór "Harfa" - wieniec na kształt groty Matki Bożej, natomiast przedstawiciele rodzin z Wiśniowej zainspirowani twórczością p. Eugeniusza Muchy, którego dzieła mogliśmy niedawno podziwiać w naszym parafialnym kościele, postanowili nawiązać do tytułu wystawy "Będą bogate plony, Kochanie!" i przynieśli do świątyni wyplecioną ze słomy parę żniwiarzy.
 Wykonanie tak pięknych wieńców dożynkowych przez parafian to nie tylko podtrzymanie tradycji, ale też podziękowanie za dar chleba. Potwierdzeniem tego zdawały się być wypowiedziane podczas liturgii słowa kapłana: "Błogosławiony jesteś Panie, Boże Wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb - owoc ziemi i pracy rąk ludzkich. Tobie go przynosimy ..."
 Wydawać by się mogło, że w tym roku ze względu na złą pogodę nie wyruszy procesja z wieńcami, ale akurat na ten czas przestało padać (jak mawiają lasowiacy, zawsze w dzień 15. sierpnia choć na chwilę zaświeci słońce, bo w tym dniu Matka Boża przechadza się po łąkach zbierając zioła).
 Po uroczystym błogosławieństwie i procesji wokół kościoła wszystkie grupy wraz z księdzem proboszczem udały się pod krzyż misyjny, by wykonać pamiątkowe zdjęcia.
 Tego samego dnia po południu odbyły się II Dożynki Parafialne. Ich starostami zostali Państwo Małgorzata i Kazimierz Leśniakowie, którzy oficjalnie otworzyli spotkanie złożeniem bochna chleba na ręce księdza proboszcza. Wszyscy, którzy zechcieli przyjąć od organizatorów zaproszenie na tegoroczne dożynki świętowali na przykościelnym placu przy suto zastawionych stołach. Nie zabrakło grochówki i bigosu z tradycyjnej kuchni polowej, kiełbasek z grilla, wyśmienitych przekąsek polskiej kuchni oraz wszelkiego rodzaju ciast i ciasteczek. Oprócz dobroci dla ciała, na gości dożynek czekało też "coś dla ducha", czyli przygotowane wiersze nawiązujące do tematyki żniw, rozmaite konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, wśród których znalazły się m.in. konewki, albumy, a nawet pokaźnych rozmiarów wanienka. Mogli oni także podziwiać wystawę tegorocznych płodów ziemi, jak również wieńce dożynkowe. Pomimo pochmurnego popołudnia nie zawiedli też nasi najmłodsi parafianie, którzy przybyli dość licznie i wspólnie z młodzieżą z KSM-u włączyli się w zabawę, tańcząc m.in. "Kurczaki", "Belgijkę", jak również chętnie brali udział w przygotowanych dla nich przez KSM-owiczów konkursach.
 Z pewnością tak miłe i rodzinne popołudnie nie byłoby możliwe, gdyby nie wsparcie oraz zaangażowanie wielu osób i firm działających i współpracujących z naszą parafialną społecznością. Serdeczne podziękowania kierujemy do p. Jerzego Piękosia - właściciela piekarni w Wiśniowej, Zarządu Gminnej Spółdzielni "SCh" w Wiśniowej, Zarządu Banku Spółdzielczego w Strzyżowie, p. Bronisławy Lipy, członkini Zarządu Stowarzyszenia "Tak życiu", sprawującej opiekę nad oddziałem tego Stowarzyszenia w Niewodnej oraz do właścicieli firmy "P. P. U. H. Witmar s.c." z Wiśniowej.
 Dziękujemy również wszystkim, którzy w każdy możliwy sposób przyczynili się do drugiego parafialnego świętowania Dożynek: grupom wieńcowym, kucharzom- specjalistom od pysznej grochówki i bigosu, paniom z KGW-u oraz paniom z Parafialnego Zespołu Caritas, jak również p. Halinie Wójcik i Zofii Irzyk za wszelkie smakołyki, młodzieży z KSM-u za to, że po raz kolejny na nasze wezwanie odpowiedzieli "GOTÓW!", niewodzkim strażakom, którzy znów nie zawiedli i czuwali podczas parafialnego świętowania, a także p. Andrzejowi Wójcikowi oraz prowadzącemu p. Marianowi Salamonowi za ogromne zaangażowanie w przygotowanie tego święta. Nie moglibyśmy jednak wymienić tych wszystkich bez osoby księdza proboszcza Henryka Czajki, który nie tylko zainicjował w parafii zwyczaj przygotowywania dożynek, ale też zjednoczył wszystkie chętne do pomocy grupy i osoby, byśmy po zbiorach darów ziemi wspólnie mogli za nie podziękować.

Dokonania gospodarcze w parafii w 2011 r.,

Podobnie jak w poprzednich latach, przedstawiam w imieniu Rady Duszpasterskiej podsumowanie parafialnych dokonań w sferze gospodarczej, jakie miały miejsce w ubiegłym roku. O większości tych działań wspominał ks. proboszcz w kolejnych numerach "Rodziny Bożej". Aby mieć pełniejszy obraz tego, co się w parafii działo w ciągu dwunastu miesięcy, w niniejszym artykule przypominam te osiągnięcia w sferze gospodarczej.
 Wewnątrz kościoła kontynuowane były prace konserwatorskie. Na pewno nie było tyle wykonane, co w roku wcześniejszym, ale oczywiście związane to było bezpośrednio z tym, że nie było finansowego wsparcia ze strony Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Urzędu Marszałkowskiego. Mimo hojności wielu parafian, naszej parafii nie stać było na kontynuację dalszych prac konserwatorskich, zwłaszcza przy ołtarzu głównym. Przypominam, że całkowity koszt tego remontu to kwota ok. 300 tys. zł. Mimo to w kościele dokończona była konserwacja polichromii ściennej w prezbiterium, a także odrestaurowany został zabytkowy krucyfiks z belki tęczowej. Wypłacone zostały również zaległości za wykonane wcześniej prace, zwłaszcza przy polichromii.
 W bieżącym roku planowane jest rozpoczęcie prac konserwatorskich przy ołtarzu głównym, jednak ich zakres znów zależeć będzie od poziomu dofinansowania. Może być wykonane to, na co będzie stać parafię. Ks. proboszcz jak co roku, dużo czasu spędza nad wypełnianiem wniosków o wsparcie finansowe od różnych instytucji ( kto kiedykolwiek zajmował się czymś podobnym, to wie, jakie to jest "ciekawe" zajęcie). Na ile te wnioski okażą się skuteczne, pokaże czas. Na pewno ze względu na tzw. kryzys, trudno się spodziewać jakichś oszałamiających kwot. Parafia będzie się starała nie tylko o otrzymanie nowych dotacji na przyszłe prace, ale również o refundacje kosztów poniesionych, na które nie było dotacji.
 Ze względu na zły stan ogólny zabytkowej kapliczki Matki Bożej, znajdującej się przy drodze do Kalembiny, poddana ona została gruntownemu remontowi. Prace przy niej trwały w miesiącach IX-XI. Dzięki czynnemu zaangażowaniu wielu parafian, zwłaszcza z okolicy kapliczki, jak również dzięki materiałowym darowiznom parafii i wielu osób, udało się znacznie obniżyć koszty tych prac. W tym miejscu należą się duże podziękowania dla tych osób, które pracowały przy kapliczce, przekazały za darmo różne materiały, czy też wsparły finansowo te roboty. W sumie kwota wolnych datków na ten cel wyniosła ok. 3 tys. zł. Odremontowana została konstrukcja wraz z pokryciem dachu, sufit i tynki wewnątrz, odnowiony został też tynk zewnętrzny, a wokół kapliczki i na posadzce wewnątrz ułożone zostały płyty kamienne (ich koszt- materiał+ robocizna to ok. 3 tys. zł). Wykonana została również krata metalowa do drzwi wejściowych (koszt 1 600 zł). Aby całe dzieło uznać za dokończone, należałoby jeszcze poddać konserwacji trzy obrazy, które znajdowały się w kapliczce (opisane w "Rodzinie Bożej" -11/2011) i ewentualnie odnowić schody przed kapliczką.
 W ubiegłym roku planowane było rozpoczęcie prac zabezpieczających teren wokół kościoła w związku z likwidacją skutków osuwisk w powiecie strzyżowskim. Mimo gotowego projektu na te prace, z niewiadomych przyczyn nie zostały one podjęte. Być może uda się je wykonać w bieżącym roku.
 Mimo braku wsparcia finansowego na parafialną świetlicę, działalność w niej odbywała się normalnie, a praca korzystających z niej organizacji, grup przebiegała bez zakłóceń.
 Trzecim miejscem, gdzie nietrudno zauważyć efekty "parafialnych" prac, jest po raz kolejny cmentarz przy kościele. Od strony zachodniej, przy ogrodzeniu została ułożona kostka brukowa w ilości ok. 208 m kw. Koszt materiałów wyniósł ok. 10 tys. zł, a ułożenie kostki (koszt ponad 10 tys. zł) ufundowała firma WITMAR. Ponadto na cmentarzu ułożone zostały też płyty chodnikowe, które utworzyły kolejnych kilkadziesiąt metrów utwardzonych ścieżek, a którymi znacznie łatwiej i bezpieczniej poruszać się jest między grobami.
 Dzięki bezpośredniemu zaangażowaniu przedstawicieli Rady Duszpasterskiej w okresie Wszystkich Świętych oraz ofiarności wielu ludzi znów udało się "pobić rekord" w zbiórce pieniędzy na utrzymanie cmentarzy. Jak ks. proboszcz podawał, była to kwota 5146 zł, a więc znów o kilkadziesiąt zł więcej niż rok wcześniej. Członkowie Rady rozprowadzali też w zakrystii w okresie przedświątecznym opłatki, a zebrane pieniądze przeznaczone zostaną tradycyjnie na utrzymanie organisty.
 Tradycyjnie również w tym miejscu w imieniu ks. proboszcza i Rady Duszpasterskiej należy złożyć słowa podziękowania wszystkim tym, którzy czynnym zaangażowaniem, finansowym wsparciem przyczynili się do tego, że w naszej parafii tak dużo gospodarczych działań jest prowadzonych. Natomiast tym, którzy "stoją z boku", których nie interesują wspomniane działania, należy życzyć, aby przyszłoroczne podziękowania też ich dotyczyły.

Roman Wójtowicz

Opłatek parafialny

15. stycznia 2012 roku w śnieżne popołudnie w Domu Ludowym  w Niewodnej po raz kolejny zebrali się parafianie i zaproszeni goście na tradycyjnym spotkaniu opłatkowym.
 Jak co roku pojawili się w naszej małej społeczności zaproszeni goście. Zaszczycili nas: wicewójt Gminy Wiśniowa pan Marcin Kut z małżonką, sekretarz Gminy Wiśniowa pan Jacek Rybczyk, przedstawiciel  starostwa pan Zbigniew Sarna, prezes Zarządu Powiatowego Stowarzyszenia " Tak życiu" pan Andrzej Żybura wraz z panią Bronisławą Lipą, radna powiatu pani Małgorzata Książek z mężem oraz dyrektor dróg powiatowych pan Krzysztof Piękoś, który pełnił na tym spotkaniu podwójną rolę.
 Miejscowe władze prezentowali: pani dyrektor Szkoły Podstawowej Renata Saletnik, przewodnicząca Rady Rodziców pani Wiesława Saletnik,  radny i sołtys wsi Niewodna pan Zenon Tomaszewski, naczelnik OSP pan Marian Salamon i Prezes OSP pan Jan Weron oraz przewodnicząca KGW pani Lucyna Wojnarowska, której zawdzięczamy tak smaczny posiłek.
 Tradycyjnie na  małej scenie pokazali się uczniowie Szkoły Podstawowej z Niewodnej  w jasełkach przygotowanych przez panią Renatę i Elżbietę.Wykonawcy zostali nagrodzeni gromkimi brawami i słodkim podarunkiem od PZC w Niewodnej.
 Następnie swoje aktorskie zdolności zaprezentował parafialny zespół KSM pod przewodnictwem pani Wiesławy Bełch.
 Nie zabrakło również kolęd w wykonaniu naszego chóru parafialnego "Harfa" pod dyrekcją organisty Tomasza Irzyka.
 Zaskoczeniem był niewątpliwie występ grupy kolędniczej pieśni i tańca " Wisznia", kierowanej przez pana Grzegorza Tomaszewskiego. Pojawienie się Żyda i turonia, któremu odpadł " łeb" …., rozweseliło na dobre zebranych….
 W tym miejscu należy podziękować panu Piękosiowi za szczególną oprawę muzyczną naszego wspólnego kolędowania (a nie tylko za odśnieżanie dróg…).
 Powinnam to zrobić na początku, ale Ci, którzy są ostatni będą pierwszymi…., dlatego bardzo serdecznie pragnę w imieniu całej społeczności podziękować księdzu proboszczowi  Henrykowi Czajce za trud i zaangażowanie w przygotowanie tego spotkania.   Podkreślić należy, że  do zorganizowania tego spotkania opłatkowego  przyczyniły się wszystkie grupy działające w parafii Niewodna: Stowarzyszenie Rodzin Katolickich z Mariuszem Lepakiem na czele, Parafialny Zespół Caritas z panią Heleną Długosz  - zastępczynią prezeski, Radą Duszpasterską  i Kołem Gospodyń Wiejskich z panią Lucyną Wojnarowską, która dba o nasze doznania smakowe od kilku już  lat. A jeszcze podziękowania dla pani Halinki i pana Andrzeja Wójcika za piękne, artystyczne dekoracje i upominki………
  
Do siego roku!!!!!!

 "Niesie się kolęda wysoko do nieba,
 Zdrowia Wam życzymy i białego chleba,
 Niechaj będzie pokój na calutkim świecie
  i spełni się wszystko, co tylko pragniecie "

Dorota Kut

Dzisiaj jest

sobota,
27 maja 2017

(147. dzień roku)

Zegar

Święta

Sobota, VI Tydzień Wielkanocny Rok A, I Dzień powszedni albo wspomnienie św. Augustyna z Canterbury, biskupa

Sonda

Co sądzisz o naszej stronie internetowej?

Bardzo dobra

Dobra

Mogła by być lepsza

Dobrze, że przynajmniej jest taka


Licznik

Liczba wyświetleń:
1682969